Przejdź do głównej zawartości

7 znaków, że on ciągle kocha swoją ex




Nie chce dzielić się z Tobą swoimi uczuciami  

Niechęć do okazywania własnych uczuć i emocji oraz dzielenia się nimi z drugą osobą nigdy nie jest dobrym znakiem, ale jeżeli podejrzewasz, że Twój partner może mieć niezakończone sprawy (choćby tylko emocjonalne) ze swoją ex to powinno Cię to podwójnie zaalarmować.  

Kwestionuje Twoje miłosne gesty 

Nie mówi, że mu na Tobie zależy, nie życzy miłego dnia, a Twoje zaproszenie na randkę czy do kina zbywa milczeniem. Doskonale zdajesz sobie sprawę, że w głębi serca on taki nie jest, więc zaczynasz się zastanawiać czy po prostu nie wolałby spędzać czasu z kimś innym.  

Powtarza, że nie jest dla Ciebie wystarczająco dobry  

Jedna z najczęstszych wymówek podczas zerwania to ‘zasługujesz na kogoś lepszego ode mnie’. Niczego nie tłumaczy i nic nie wnosi, tak samo jak wspominanie o tym podczas trwania związku. Może po prostu on szuka drogi ucieczki dla siebie, żeby móc zawalczyć o byłą dziewczynę? 

Nadinterpretuje drobiazgi  

Na każde twoje zachowanie reaguje przesadnie, rozdmuchując je do rangi wydarzenia, jakby za wszelką cenę chciał sprowokować po kilka kłótni dziennie. Wprowadza tym nerwową atmosferę, której obydwoje macie już dość.  

Za wszystko Cię przeprasza 

Ewidentnie widać, że ma coś na sumieniu i nie czuje się wobec Ciebie do końca fair. Nawet jeżeli nie zrobił nic złego, to może męczyć się ze swoimi uczuciami wobec innej osoby i tym samym czuć się, jakby emocjonalnie Cię zdradzał. I w sumie czy nie ma racji? 

Unika sytuacji intymnych 

Punkt jest dość jasny. Powód też. Nie kocha się z Tobą, bo chciałby widzieć na Twoim miejscu kogoś innego, a może nawet jego uczucie do niej jest na tyle żywe, że praktycznie czułby jakby jeszcze bardziej ją zdradzał? 

Jest wycofany  

Nie angażuje się w związek, nie rozmawia z Tobą szczerze o wszystkim, nie poznaje Cię ze swoimi znajomymi czy rodziną. Gdzieś w głębi siebie może wydawać mu się, że to nic poważnego, bo ciągle myślami wraca do swojej byłej i nie zaczął traktować Cię poważnie.